Nie móc doliczyć się dni i nocy, kalendarz się rozmywa; spać po kilkanaście godzin, póki da się jeszcze zamknąć oczy. Znowu żyć, znowu czuć ból, jedno jest drugim. Ściana się roztapia, każdy dotyk jest na nowo bolesny, jak przedtem, jak wtedy.
</szkic>

Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz: