Chwila
Przebłysk wspomnienia chwili, w której próbowałem unieść się, stanąć kilka cali nad ziemią, albo skoczyć jak w wodę, opaść łagodnie i położyć się na brzuchu na paru centymetrach powietrza.
Przebłysk wspomnienia chwili, w której z zakurzonego strychu drewnianej chaty schodziłem po drabinie na błotnisty brzeg rzeki.
Przebłysk wspomnienia chwili, w której wyciągałem z własnego pośladka zieloną igłę od strzykawki, odblask strachu.
Przebłysk wspomnienia chwili, w której odejmowałem od ucha zakrwawioną chusteczkę do nosa, nie czując nic, strachu, bólu, zaniepokojenia, nic.
Wrażenia, półmyśli, półuczucia. Strzępki wspomnień. Żadna z tych rzeczy nie zdarzyła się w tym świecie. Wiem, wiem, że mogę pamiętać to, co zdarzyło się Tam. Mogę pamiętać i będę pamiętał, coraz lepiej.
