Joszko

Proszę o czas,
by umysł mój miał
tę chwilę na myśl
o tym, o czym by chciał.

Proszę o czas,
o czas dla mych ust,
by nim chlapną coś,
poskromił je mózg.

Proszę o czas
i oddech dla dusz,
by, skoro już śpią,
nie pokrył ich kurz.

Proszę o czas,
by umysł mój miał
tę chwilę na myśl
o tym, o czym by chciał.

Proszę o czas,
by każda ma myśl
znalazła swój sens
nim dojdę do drzwi.

Proszę o czas,
o przestrzeń dla rąk,
by mogły dać znać,
że czegoś też chcą.

I jeszcze dla dusz
bardzo bym chciał,
by z pomocą rąk
dotarły do ciał.

Proszę o czas.

(W. Waglewski)

Chwila

Przebłysk wspomnienia chwili, w której próbowałem unieść się, stanąć kilka cali nad ziemią, albo skoczyć jak w wodę, opaść łagodnie i położyć się na brzuchu na paru centymetrach powietrza.

Przebłysk wspomnienia chwili, w której z zakurzonego strychu drewnianej chaty schodziłem po drabinie na błotnisty brzeg rzeki.

Przebłysk wspomnienia chwili, w której wyciągałem z własnego pośladka zieloną igłę od strzykawki, odblask strachu.

Przebłysk wspomnienia chwili, w której odejmowałem od ucha zakrwawioną chusteczkę do nosa, nie czując nic, strachu, bólu, zaniepokojenia, nic.

Wrażenia, półmyśli, półuczucia. Strzępki wspomnień. Żadna z tych rzeczy nie zdarzyła się w tym świecie. Wiem, wiem, że mogę pamiętać to, co zdarzyło się Tam. Mogę pamiętać i będę pamiętał, coraz lepiej.