Znalezione w papierach

Pisane moim charakterem pisma. Ba, pamiętam nawet, jak to pisałem. Dziwne.

Wykład jest nudny; za oknem cały Świat, świeci mi prosto w oczy. Sala wywrócona na lewą stronę, zamyka Świat na zewnątrz, można nachylić się nad nim i zajrzeć do środka, patrząc w okno jak w mikroskop. Czas też obejmuje i przerasta czas zewnętrzny. Dwie godziny rozciągają się w nieskończoność, zamykają w sobie wszystko inne. Wykład jest nudny; cała reszta nie jest już prawdziwa.

Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz: