3100 kilometrów, 24 pociągi, jeden szynobus i jeden gumobus

czyli długi weekend na bilecie turystycznym.

Czwartek: Gdańsk Wrzeszcz -(38207)- Kołobrzeg -(83100)- Poznań -(231)- Zbąszynek -(33234)- Leszno -(391)- Wrocław -(63200)- Gliwice -- 936km

Piątek: Gliwice -(211)- Kędzierzyn Koźle -(46121)- Kamieniec Ząbkowicki -(254)- Kłodzko -(312)- Wrocław -(72104?)- Kraków -- 524km

Sobota: Kraków -(63201?)- Zamość -(241)- Hrubieszów -(242)- Zamość -(KKA 232)- Zawada -(904)- Rejowiec -(142)- Lublin -(27500/1)- Poznań -- 1094km

Niedziela: Poznań -(7510/1)- Laskowice Pomorskie -(3323)- Czersk -(7728)- Tczew -(88103)- Gdańsk Wrzeszcz ; Gdańsk Oliwa -(16108)- Gdynia Główna -(9333)- Hel -(9336)- Gdynia Główna -(56200)- Gdańsk Wrzeszcz -- 546km

Uff.

Znalezione w papierach

Pisane moim charakterem pisma. Ba, pamiętam nawet, jak to pisałem. Dziwne.

Wykład jest nudny; za oknem cały Świat, świeci mi prosto w oczy. Sala wywrócona na lewą stronę, zamyka Świat na zewnątrz, można nachylić się nad nim i zajrzeć do środka, patrząc w okno jak w mikroskop. Czas też obejmuje i przerasta czas zewnętrzny. Dwie godziny rozciągają się w nieskończoność, zamykają w sobie wszystko inne. Wykład jest nudny; cała reszta nie jest już prawdziwa.